Jak naprawdę piszą Hiszpanie – Komunikacja po hiszpańsku
- Weronika Jasińska
- 4 lis 2025
- 4 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 5 lis 2025

Kiedy poznałam mojego chłopaka – Hiszpana– byłam przerażona każdą wiadomością, którą miałam do niego napisać.
Bałam się popełniać błędy, mylić czasy, pisać „nieidealnym” hiszpańskim.
A on… zamiast pisać, od razu zaczął wysyłać mi głosówki. 🎙️
Na początku to była dla mnie tragedia – słuchałam ich po kilka razy, próbując zrozumieć każde słowo. Nie byłam gotowa, żeby sama coś nagrać, a on cierpliwie dopytywał:
„¿Por qué no me mandas un audio también?”
„Dlaczego nie wyślesz mi też głosówki?”
W końcu się przełamałam.
I dziś śmieję się z tego, jak bardzo się bałam.
Bo komunikacja po hiszpańsku to nie tylko słowa – to emocje, ton, rytm, a czasem… brak kropek i całe zdania bez końca 😅
Zapytałam więc mojego chłopaka, jak Hiszpanie naprawdę piszą wiadomości i dlaczego ich WhatsApp wygląda zupełnie inaczej niż nasz Messenger.
1. W Hiszpanii wszystko dzieje się na WhatsAppie
W Hiszpanii wszystko dzieje się na WhatsAppie. 9 na 10 osób używa go codziennie – do pracy, na uczelni, w kontaktach z rodziną… do wszystkiego.
„Si dices que no tienes WhatsApp, la gente te mirará raro.”
„Jeśli powiesz, że nie masz WhatsAppa, ludzie będą patrzeć na ciebie dziwnie.”
Dla niego to oczywiste, dla mnie – dziwne. W Polsce wciąż króluje Messenger, a gdy mówię, że moi znajomi nie mają WhatsAppa, patrzy na mnie, jakbym powiedziała, że wysyłamy do siebie listy.
2. Każdy ma swoje grupy – rodzina, praca, sąsiedzi i zajęcia zumby
„Tengo grupo con mi familia, con mis amigos (varios), con el trabajo... y todos hablan todo el tiempo.”
„Mam grupę z rodziną, z przyjaciółmi (wiele), z sąsiadami, z pracy… i wszyscy piszą cały czas.”
To nie tylko wiadomości — to zdjęcia, memy, tik toki.
Są też grupy z siłowni, zajęć zumby, pilatesu, języków – na każdy temat i dla każdej aktywności.
Nawet na uniwersytecie, tworzy się grupy... z naczycielami!
„Tenemos grupos para cada grado. Incluso algunos profes están en ellos.”
„Mamy grupy na każdej grupy na roku. Nawet niektórzy profesorowie na niej są.”
3. W Hiszpanii cisza w wiadomościach ma znaczenie
„Mi madre muy a menudo me manda los buenos días con un sticker. Y si no contesto, me pregunta si estoy bien.”
„Moja mama często wysyła
mi wiadomość z „dzień dobry” z sticer. I jeśli nie odpiszę, pyta, czy wszystko u mnie w porządku.”
Jeśli nie odpiszesz przez dłuższy czas, ktoś może pomyśleć, że jesteś zły, urażony albo po prostu nie masz ochoty rozmawiać.
Nawet krótkie “vale”, “ok” czy emotka wystarczy, by pokazać, że jesteś „obecny”.
4. Stickers to podstawa
„¿Por qué no usas stickers? ¡Es lo mejor de WhatsApp!”
„Dlaczego nie używasz stickerów? Przecież to najlepsza rzecz w WhatsAppie!”
Hiszpanie naprawdę komunikują się przez stickery. Każdy ma swoją kolekcję stickerów na każdą okazję.
Zamiast napisać no me lo creo, wysyłają sticker; zamiast me da igual czy no puedo venir hoy porque no tengo tiempo – sticker.
To szybsze, zabawniejsze i bardziej emocjonalnie.
Na początku mój chłopak wysłał mi wszystkie swoje stickery, żebym miała własną kolekcję „na start” 😄. Dla mnie to było urocze – i bardzo hiszpańskie.
5. Los audios son nuestra vida
„Prefiero mandar un audio. Es más rápido. A veces de dos, tres o cinco minutos.”
„Wolę wysłać głosówkę. To szybciej. Czasem trwają dwie, trzy, nawet pięć minut.”
W Hiszpanii głosówki to codzienność – coś między rozmową a wiadomością.
Nie są krótkie, konkretne ani rzeczowe. Często trwają kilka minut, pełne pauz, śmiechu, dygresji i „no sé” co kilka zdań.
Jeszcze tego samego dnia, kiedy odważyłam się wysłać pierwsze audio, dostałam od niego kolejną wiadomość głosową – taką typowo hiszpańską, bez planu, pełną dygresji i śmiechu.
„No sé cuándo quedaremos para volver a mandar audios, es que yo de todas formas seguramente te mandaré audios para contarte cosas, porque creo que es más fácil mandar un audio que escribir muchas veces, pero vale…”
„Nie wiem, kiedy znowu umówimy się na wysyłanie sobie głosówek, ale i tak pewnie ci coś nagram, żeby opowiedzieć, co u mnie – bo to łatwiejsze niż pisać wiele wiadomości, no ale dobra…„
To świetnie pokazuje, jak Hiszpanie traktują głosówki: nie jako coś wyjątkowego, tylko naturalny sposób rozmowy .Dla nich audio to emocje, intonacja, bliskość. Nie trzeba poprawiać błędów – wystarczy mówić.
6. Jajaja, brak przecinków i kropek
„La ‘j’ suena como vuestra ‘h’. Por eso decimos ‘jajaja’, no ‘hahaha’. Y escribimos todo seguido, sin puntos ni comas. No es pereza... bueno, quizá un poco jajaja.”
„Litera j brzmi jak wasze h. Dlatego mówimy jajaja, a nie hahaha. I piszemy wszystko ciągiem, bez kropek ani przecinków. To nie z lenistwa… no, może trochę jajaja.”
Vale voy ahora luego te llamo – i wszystko jasne 😄.
7. SMS-y to przeszłość
„Solo los usan los bancos o el médico. Si alguien me manda ahora un SMS, me daría miedo 😂.”
„Używają ich tylko banki albo lekarz. Jeśli ktoś wysłałby mi teraz SMS-a, bałbym się.”
W Hiszpanii SMS-y praktycznie wymarły. Służą tylko do rzeczy oficjalnych – potwierdzenia wizyty u lekarza, kodu z banku albo informacji od firmy kurierskiej. Nikt nie wysyła wiadomości prywatnych w ten sposób, nawet osoby starsze.
Jaime naprawdę się zdziwił, kiedy powiedziałam, że w Polsce nadal piszemy SMS-y.
Dla Hiszpanów to coś z przeszłości – powolne, zbyt formalne i zupełnie bez emocji.
Po kilku latach rozmów z Hiszpanami już się nie dziwię, gdy dostaję 5-minutową głosówkę, 20 stickerów i zero kropek w wiadomości. jajaja
Bo dla Hiszpanów komunikacja to nie wymiana informacji, tylko sposób bycia razem.
A rozmowa nigdy się nie kończy – trwa, póki ktoś nie napisze vale, ya hablamos.
A jeśli chcesz wiedzieć, co to dokładnie znaczy, jak powiedzieć, że ktoś odczytał, ale nie odpisał, albo że cię zgostował – koniecznie zajrzyj do kolejnego wpisu 👉
Nos vemos,
Vero & Jaime ❤️
Jak naprawdę piszą Hiszpanie – Komunikacja po hiszpańsku





Komentarze